Mur 2014

Mur 2014

1 sie 2011

Wolne postaci

Tu prowadzimy listę postaci do przejęcia.
Jeśli chcesz dołączyć do naszego bloga, a nie masz pomysłu na swoją postać. Lub jeśli chciałbyś by ktoś poprowadził taką, która w jakiś sposób będzie powiązaną z twoją własną, to ta strona jest dla ciebie.
A oto co powinno znaleźć się w jej opisie:

-Imię i nazwisko
-Wiek
-Cechy wyglądu, ewentualnie proponowane wizerunki / zdjęcia
-Opis charakteru
-Sposób powiązania z postacią autora
-Historia postaci
-Inne dane (np.miejsce zamieszkania, jakieś znaki szczególne itp.)

Oczywiście nie wszystko musi się tam znaleźć. Możemy, a nawet powinniśmy zostawić trochę pola do popisu nowemu autorowi, aby go zachęcić. Jedynie to co podkreślone, jest naprawdę obowiązkowe.

Wszystko to proszę publikować w komentarzach pod spodem. A osoby chętne do przejęcia, rezerwują sobie wybraną postać, razem z prośbą o zaproszenie - w rekrutacji. Oczywiście uzgadniając wszystko z jej twórcą.


MĘŻCZYŹNI

Sven Eberling (imiona przykładowe)
29 lat (wiek przykładowy)
[Wizerunek dowolny]

Kiedy miał 20 lat, wraz ze swoją dziewczyną postanowił uciec do jej rodziny. Na wschodzie nic go już nie trzymało. No bo co? Zdoktrynowani rodzice, którzy chcieli go koniecznie wysłać do wojska, gdzie tak czy siak miał obowiązek iść. A bardzo tego nie chciał, bo jemu marzyła się zawsze kariera muzyka. Ale niestety nie takiego, jakiego tolerowałoby NRD. Pozatym chciał w końcu zwiedzić świat. Pojechać do USA, Australii... I na żywo zobaczyć Alpy i  piramidy. Dlatego właśnie zdecydował się na ucieczkę.
Długo to planowali. Udało im się w końcu doczepić do pewnej grupy ludzi, którzy którejś nocy uciekli kanałami. Pod ziemią musieli znaleźć trasę metra zachodniego, którego linia przebiaga pod Berlinem Wschodnim. No i zatrzymać je. Musieli liczyć się z tym, że wszystkie stacje są pilnowane i pociąg tak naprawdę nie może się tu zatrzymywać, więc trzeba to było zrobić na środku torów, w głebi wąskiego tunelu. Wszystko się jednak udało. Wszystko, oprucz tego, że dziewczyna została w ostatniej chwili ciężko postrzelona i na zawsze zamieniła się w roślinkę. Chłopak ciężko to przeżył, ale to tylko jeszcze bardziej nastawiło go przeciwko NRD. Automatycznie dojrzał, porzucił wszelkie swoje marzenia i po kilku długich latach spędzonych przy jej łóżku najpierw w szpitalu, a potem u owej rodziny, wstąpił do zgrupownia - żeby się za nią zemścić. 


KOBIETY

Viktoria Szulc (imiona przykładowe)
24 lata (wiek przykładowy)
[Wizerunek dowolny]

Jej pojawienie się w Berlinie Zachodnim było nagłe i niespodziewane. Miała wtedy naprawdę dużo szczęścia w nieszczęściu.
Jej ojciec wogle pochodził z zachodu. Kiedy odwiedzając kiedyś NRD, zakochał się w pewnej dziewczynie - jej matce. Rzucił dla niej prace, stały kontakt z rodziną i wszelkie wygody, by przeprowadzić się do jej kraju i z nią zamieszkać. Nie było możliwości, by to ona do niego pojechała, choć oboje bardzo tego chcieli. 
Z takiego obrotu spraw, na świecie pojawiła się właśnie Viki. Jdnak jej ojciec, mimo usilnych starań, nie umiał przystosować się do nowych warunków życia. Dlatego, kiedy mała skończyła 5 lat, wrócił za mur. Widywali się dość często, ale nie codziennie i nie mieszkali już razem. A Viktoria cały czas zastanawiała się, czemu nie może pojechać do niego. Kiedy okazało się, że jej mama znów jest w ciąży, to zanim stało się to widoczne, wszyscy w rodzinie zdecydowali, że będzie lepiej jak sprubuje przenieść się na zachód. Choćby z myślą o tym nowym dziecku. Zwłaszcza, że władze były skłonne pozwolić, ale tylko jeśli Viktoria zostanie. Jako zakladniczka oczywiście. Choć tak tego nie nazywali. No i została, pod opieką babci. Rodzice obiecali że kiedyś ją do siebie zabiorą, alle nie było to takie łatwe. 
Pewnego dnia, gdy Viktoria miała 10 lat i bawiła sie samotnie w opuszczonej piwnicy, nagle usłyszała dziwny łomot z podziemi. Potem ktoś od środka wybił dziurę. Z ukrycia obserwowała, jak wychodzi z niej dwóch brunych mężczyzn rozmawiających o tym, że jeden biegnie po rodzine, a drugi wraca na początek tunelu. Kiedy sobie poszli i zrobiło się cicho, dziewczyna odważyła się wyjść i zajrzeć do dziury. Zapatrzyła się w nią, kiedy nagle usłyszała strzały. Zdrętwiała ze strachu. Do pomieszczenia wleciał ten sam mężczyzna z jakąś rodziną. Z prędzkością światła pomógł im wszytskim wejść do dziury. Ale widząc małą dziewczynkę, bez drogi ucieczki i zbliżającą się do nich ślepą na wszystko milicję. Chcąc ratować jej życie, wziął ją na ręce i zabrał ze sobą. Tak właśnie w niespodziewany sposób połączyła się z rodziną i zdążyła zarzyć trochę tego zachodu jeszcze jako dziecko. Niestety straciła kontakt z babcią, ciocią, przyjaciółkami. Niegdy więcej nie zobaczyła swojego podwórka i daczy za miastem. Nigdy już nie sprubowała takich landrynek.
Coś jej bezpowrotnie zabarano i tęsknota za tym, oraz świadomość jaka niesprawiediwość żądzi tym miastem i krajem, patrząc na to jak na jedne Niemcy. Zdecydowała się wstąpić do zgrupowania, tak jak jej rodzice. Tylko młodsza siostra urodzona i wychowana w wolnym świecie tego nie rozumie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz